Przemierzając Poznań, można przekonać się o jego różnorodności. Tak jak różnią się poszczególne dzielnice, tak samo różnią się Centra Inicjatyw Lokalnych. CILe prowadzone są przez organizacje pozarządowe, a ich celem jest aktywizowanie mieszkańców w poszczególnych częściach miasta. Jednym z celów działania CILi jest także budowa społeczeństwa obywatelskiego tak, by mieszkańcy potrafili określać potrzeby, wyznaczać cele i angażować się w ich realizację, by chcieli i potrafili współpracować i uczestniczyć w podejmowaniu lokalnych decyzji. Środki na działania pochodzą z budżetu Miasta Poznania. Centrów Inicjatyw Lokalnych jest obecnie jedenaście. Dziesięć z nich działa lokalnie na określonym obszarze. Ten artykuł przybliża działalność trzech z nich, zlokalizowanych niemal na samych krańcach miasta od północy, południa oraz wschodu. Zatem jak aktywizuje się mieszkańców Piątkowa, a jak Dębca? Czym z kolei wyróżnia się społeczność Darzyboru?

Stowarzyszenie Centrum Promocji Ekorozwoju działa w Poznaniu od ponad dekady. Celem jest promowanie zrównoważonego rozwoju, którego podstawą jest troska o otaczające nas środowisko naturalne. W 2017 roku stowarzyszenie zwiększyło swoją aktywność na Piątkowie, gdzie rok później rozpoczęło współpracę z tamtejszą radą osiedla. Jej efektem było powstanie CIL na Piątkowie, kiedy to oficjalnie ruszył program. Podjęliśmy wyzwanie, widząc szansę rozwoju naszego stowarzyszenia w kierunku działań "bardziej społecznych" obok już realizowanych "ekologicznych" – wyjaśnia Arkadiusz Zacharzewski, członek zarządu stowarzyszenia - Aktywizacja mieszkańców, ich angażowanie do działań jest ważną kwestią, szczególnie z perspektywy globalnej i świadomości dbania o dobro wspólne, jakim jest przyroda.

Podstawowym celem stowarzyszenia jest zwrócenie uwagi na przyrodę i działania ją wspierające. Ale działania stowarzyszenia nie skupiają się wyłącznie na kwestiach ekologicznych. Organizowane są m.in. spotkania w obszarze wspierania różnych umiejętności. „Myślenie wizualne" czy "Sprawny umysł w każdym wieku" to przykłady takich spotkań. Chodzi o to, by zachęcić ludzi do samorozwoju. Kolejną z propozycji dla mieszkańców jest „regał inspiracji”. Jest to biblioteczka obejmująca literaturę, która ma inspirować do realizacji pomysłów (m.in. biografie osób sukcesu, w obszarze rozwoju osobistego itp.). Rzeczywiste historie i przykłady mogą zachęcać oraz inspirować do podejmowania działań na rzecz lokalnej społeczności, a także wzmacniać postawy aktywne.

Jak wygląda to w praktyce? Czy udało się zmobilizować mieszkańców do większej aktywności? Taka zmiana wymaga czasu. To, co widzę, to m.in. umacnianie i wspieranie działaniami CIL Piątkowo. Od roku w ramach grupy seniorów z Piątkowa "kształtują się" osoby chcące czegoś więcej niż bycia tylko odbiorcą. Być może w przyszłym lub jeszcze kolejnym roku grupa będzie miała osobę, która nada jej kształt i ją ukierunkuje. W odpowiedzi na głos mieszkańca w ramach CIL Piątkowo stworzyliśmy także przestrzeń do rozmów i wymiany doświadczeń poprzez zorganizowanie spotkania mieszkańców z Anną Kaczmarek, praktykiem poznańskich giveboxów (przyp. red. - miejsce w którym można anonimowo, bezpłatnie pozostawiać i zabierać używane i niepotrzebne przedmioty użytkowe). Uczestnicy tego samego dnia utworzyli grupę na facebooku Givebox Piątkowo i chcą rozmawiać z zarządcami terenów w poszukiwaniu odpowiedniego miejsca.

Centra Inicjatyw Lokalnych swoje działania realizują współpracując z innymi podmiotami ze swoich rejonów, m.in.: szkołami, radą osiedla, domem kultury, biblioteką, innymi stowarzyszeniami, czy fundacjami itp. Jak mówi Zacharzewski, większość działań i spotkań w 2018 roku realizowanych było w Szkole Podstawowej Nr 17 na os. B. Chrobrego. Przy szkole działa organizacja „Ognisko przy fyrtlu”, z którym CIL także współpracuje. Inne podmioty włączane do projektu to: Poznańska Spółdzielnia Mieszkaniowa, Piątkowska Szkoła Społeczna czy wspomniana rada osiedla. Tworzenie partnerstwa jest procesem, który się rozpoczął i będzie kontynuowany, a CIL Piątkowo będzie stwarzał neutralną przestrzeń do dyskusji o możliwościach i potencjałach rozwoju lokalnego.

Dębiec to zupełnie inna dzielnica niż Piątkowo. Tam - sypialnia Poznania, stosunkowo młode osiedla, zamieszkiwane w dużej mierze przez studentów pobliskiego uniwersytetu. Tutaj z kolei spotkać można spore grupy osób starszych żyjących tu niemal „od zawsze”. Znaczna część mieszkańców Dębca silnie utożsamia się ze swoim osiedlem, a panujące tu relacje i więzi łączące mieszkańców sprawiają, że społeczność ta przypomina czasem małe miasteczko na tle Poznania. W takich warunkach działa „Centrum Inicjatyw Lokalnych: Dębiec”. Stoi za nim Stowarzyszenie Zielona Grupa, którego prezeską jest Urszula Ziober: Stworzyliśmy przestrzeń, w której spotykamy się głównie z mieszkańcami dzielnicy. Prowadzimy warsztaty, szkolenia i spotkania, które są nie tylko odpowiedzią na potrzeby mieszkańców, ale także są przez nich kreowane i realizowane. Tutaj naprawdę każdy znajdzie coś dla siebie. Mamy grupę zabawową dla mam z małymi dziećmi, spotkania tematyczne dla seniorów oraz warsztaty rodzinne. Oprócz tego przyglądamy się wnikliwie życiu dzielnicy i jej historii. Organizujemy spacery, przeprowadzamy wywiady, tworzymy wraz z mieszkańcami mapę sentymentalną ważnych dla nich miejsc. Wszystko po to, by nie tylko zaktywizować różne grupy społeczne, ale przede wszystkim pomóc w nawiązywaniu relacji sąsiedzkich.

Rolą każdego Centrum Inicjatyw Lokalnych jest rozwój wspólnot lokalnych. Ma on miejsce choćby wtedy, kiedy mieszkańcy mają pomysły na rozwiązania problemów we własnym otoczeniu. Jak choćby przykład jednego z dzikich parkingów, który z pewnością nie stanowił w żaden sposób wartości dodanej i przeszkadzał mieszkańcom. Obecnie mieści się tu ogród społeczny, rosną kwiaty, owoce i warzywa, które wspólnie zasiali i pielęgnują. W tym roku wspólnie z mieszkańcami przygotowaliśmy ponad 40 słoików sałatki z zielonych pomidorów zebranych właśnie z naszych sąsiedzkich grządek – dodaje Urszula Ziober.

Nie jest więc niczym dziwnym, że jednymi z najbardziej popularnych warsztatów realizowanych przez stowarzyszenie były te z hortiterapii, terapii polegającej na prowadzeniu prac ogrodniczych. Zresztą ten, jak i wiele innych warsztatów zostały przeprowadzone z inicjatywy własnej mieszkańców. - Zależy nam na tym, by nasza oferta warsztatowa odpowiadała na potrzeby lokalnej społeczności oraz była przez nich współtworzona.

Przy wschodniej granicy miasta leży Darzybór. Choć gęstość zaludnienia w porównaniu z wyżej opisanymi jest tu zdecydowanie mniejsza, to od lat przybywa coraz więcej osób. Wciąż jednak jest to dzielnica mocno peryferyjna, zgoła inna niż wspomniane Piątkowo, z którego szybki dostęp do centrum nie stanowi najmniejszego problemu. Peryferie powodują, ze część osób czuje się wykluczona, często pada informacja, że ”u nas nic się nie dzieje”, ludziom brakuje miejsca spotkań, gdzie mogłyby się odbywać regularne działania na rzecz różnych grup społecznych. Do tzw. miasta trudno dostać się szczególnie starszym osobom, rodzice też chcieliby, aby ich pociechy korzystały na miejscu z różnych kółek zainteresowań, itp. Jest to coś, co często wybrzmiewa wśród naszych rozmówców. Rozmowy przeprowadza Fundacja ReStart, a mówi o tym Farida Haidar. Ponad dekadę temu Miasto Poznań podjęło decyzję o budowie osiedla socjalnego dla osób mierzących się z problemami lokalowymi. Zdecydowano, że powstanie ono właśnie tutaj. Osiedle wciąż się rozrasta, obecnie kończy się kolejny etap inwestycji i już niedługo oddanych do użytku zostanie kolejnych 50 lokali. Mieszkańcy osiedla, szczególnie osiedla socjalnego, bardzo wyraźnie podkreślają, ze czują się wykluczeni, że stworzono getto, że źle są postrzegani przez innych ludzi. Mają poczucie, ze ich bolączki na nikim nie robią już wrażenia i czują się pozostawieni z tymi problemami.

Motywowanie ludzi do aktywności w takich warunkach nie jest łatwe. Dlatego też ważna jest szeroka współpraca, która podobnie jak w innych CILach, tak w Darzyborze jest prowadzona przez wiele podmiotów. We wspólne działania Centrum Inicjatyw Lokalnych włączani są m.in. przedstawiciele Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych (podmiot odpowiedzialny za osiedle socjalne), dzielnicowy, czy Fundacja Pomocy Wzajemnej Barka. Dzięki temu powoli udaje się realizować jeden z celów, jaki przyświeca CIL, a więc próba pobudzenia mieszkańców do działalności. W ramach działań integracyjnych odbywają się tu tzw. Dni Sąsiada, dzięki czemu mieszkańcy mogą lepiej poznać się nawzajem, wymienić kontakty. Przyszłoroczną imprezę mieszkańcy chcą zorganizować już bardziej samodzielnie, jest już nawet wstępny podział obowiązków.

Mieszkańcy coraz chętniej angażują się też w tzw. inicjatywy oddolne. Każdy z mieszkańców może zgłosić się do Centrum Inicjatyw Lokalnych z prośbą raczej o wspólną realizację działań i wsparcie finansowe w tym zakresie. Dzięki temu doszły do skutku wspólne wycieczki, spotkania czy zajęcia na świeżym powietrzu. Środki nie wysokie, jednak nie o finanse w tym wszystkim chodzi. Ludzie dzięki inicjatywom widzą, że mają wpływ na swoje otoczenie. Przy okazji stają się coraz bardziej zaangażowani w podejmowanie nowych wyzwań.

To wszystko pokazuje, że praca osób związanych z CIL zarówno na Piątkowie, Dębcu jak i Darzyborze, zbiera pomału plony. Mieszkańcy chcą i potrafią współpracować. W wypowiedziach mieszkańców pada często obawa, że za chwilę znikniemy. Rezygnacja z CIL byłaby dla mieszkańców dużym ciosem. Chcielibyśmy kontynuować więc nasze działania, gdyż widzimy wymierne efekty – mówi Haidar. Maria Ratajczak (CIL Dębiec) dodaje natomiast - Doświadczenie prowadzenia Centrum Inicjatyw Lokalnych na Dębcu jest dla nas bardzo istotne. Z każdym dniem jeszcze lepiej poznajemy tę społeczność oraz uczymy się wspierać ją w rozwoju.

 

Publikacja artykułu sfinansowana ze środków Miasta Poznania w ramach realizacji Kampanii promocyjno – informacyjnej dla zadania publicznego Tworzenie i Wspieranie Centrów Inicjatyw Lokalnych

Regały inspiracji i inne sposoby angażowania mieszkańców